Społeczność na Discordzie
Wszyscy użytkownicy
• 9/2/2018

Styl moderacji na serwerze FANDOM Polska: dyskusja

Witajcie!

Serwer FANDOM Polska, gromadzący polskojęzyczną społeczność Fandomu, od pewnego czasu w opinii części użytkowników nie funkcjonuje odpowiednio w zakresie stylu moderacji. Pojawiają się postulaty użytkowników dotyczące poprawy jego funkcjonowania. Jako moderacja serwera FANDOM Polska jesteśmy gotowi, w tej dyskusji, wysłuchać każdego z nich i odnieść się do nich na zasadzie dyskusji - serwer budowany jest także przez innych użytkowników. Jednak należy pamiętać, że przez fakt gromadzenia na serwerze licznej polskojęzycznej społeczności Fandomu konieczne jest istnienie pewnych standardów moderacji serwera, które odpowiadałyby takiej randze serwera w polskojęzycznej społeczności Fandomu.

Wierzymy, że w tej dyskusji wspólnie uda się dojść do pewnych wniosków i sprawić, że styl moderacji serwera w oczach innych użytkowników będzie uznawany za odpowiedni. Dyskusja w zamiarze odbywać się będzie przez dłuższy czas. Obecnie chętnie wysłuchamy postulatów użytkowników co do stylu moderacji serwera FANDOM Polska by następnie, po pewnym czasie, w celu zapewnienia możliwości wyrażenia swoich postulatów przez każdego użytkownika który byłby gotów takie przedstawić, odnieść się do nich.
0 10
  • Zagłosuj
  • Odpowiedz
0
• 9/2/2018
Moim zdaniem bany były jak najbardziej słuszne - niedopuszczalne jest bowiem na serwerze poważnym i oficjalnym takie zachowanie jak sprośne żarty, podtekst seksualny czy obrażanie innych. Nieraz byłem świadkiem pasywnej agresji w stronę takich użytkowników jak Mustafar29 czy Railfail536 (a czasem i nie pasywnej...)
Inne przewinienia? Proszę bardzo, wstawianie pornografii pod przykrywką "sztuki" (też mi coś, wszystko można nazwać sztuką) czy "miniaturek z youtube", zakłócanie porządku kanału #boty spamując tam nieobchodzącymi nikogo żartami o wisielcu.
Poza tym, celowe prowokowanie kłótni i psucie smaku każdemu przybywającemu tam członkowi też chyba nie jest do zniesienia.

Jestem jak najbardziej za tym, żeby bany zostały podtrzymane i sprzeciwiam się ich zdjęciu.
A co do moderacji - działa ona w sposób zadowalający i trzyma się wytyczonych sztywno reguł. Ban dla każdego kto zakłóca porządek jest dobrym banem.

Dziękuję i pozdrawiam, Wołodia.

PS. żeby było jasne, nie wypowiadam się za cały serwer, a jedynie w moim imieniu. Proszę nie brać tego za opinię społeczności.
2
• 9/2/2018
Wypowiedź powyżej ma w moim odczuciu charakter ironiczno-sarkastyczny, a jeżeli nie to jest prywatna i nie powinna być brana pod uwagę jako głos całej społeczności, do której należy użytkownik (zresztą to chyba nie ten wątek).

A teraz do rzeczy.
Podobnie jak w innym wątku, wypowiadam się także za tych, którzy legalnie nie mogą wziąć tutaj udziału w dyskisji.
Część opieram na sytuacji z 19 sierpnia, lecz można znaleźć podobne przykłady przy innych sytuacjach, a także osobach.

Cały konflikt z tamtego dnia można sprowadzić do następującego planu:
- dyskusja w nocy z aprobatą moderatora
- osoba wrzuciła link
- moderatorowi, podkreślającemu że jest człowiekiem pracy, z jakiegoś powodu się to nie spodobało, zaprzeczenie popierania dyskusji nocnej
- wywiązała się dyskusja o pracy, zajęciach, itp. która zaczęła się zaostrzać (m.in. ironiczne wypowiedzi i ukryte ataki)
- użytkowniczka Alvgjerd rozpoczęła dyskusję na neutralny temat (zupy), która została przerwana kickiem i banami.
- dalsza eskalacja konfliktu, ban za banem, jakieś trolle w międzyczasie

Sytuacja jest na szczęście odosobnionym przypadkiem, lecz poszczególne jej elementy się powtarzały wcześniej:
- użytkownicy MCU 2 są "tymi złymi"
- dyskusje na neutralne, często absurdalne tematy celem rozluźnienia tematu brane są jako baity
- bany i kicki praktycznie bez ostrzeżenia
- sporadycznie odpowiedzialność zbiorowa (słynne wyłączenie #ogolny przez Weda)

"Jednak należy pamiętać, że przez fakt gromadzenia na serwerze licznej polskojęzycznej społeczności Fandomu konieczne jest istnienie pewnych standardów moderacji serwera, które odpowiadałyby takiej randze serwera w polskojęzycznej społeczności Fandomu."
Serwer powstał jako "nieoficjalny" oraz często był tytułowany jako "luźny". W świetle banów, tłamszenia dyskusji ciężko tu mówić o luźności, zaś zasady coraz bardziej zbliżają się do tych z fandomowego czatu, będącego w dalszym ciągu oficjalnym.

Zastrzeżenia budzi także bardzo ogólnikowy regulamin, co otwiera pole do nadużyć. Nie wszystko jest do końca jasne, przykładowo w przypadku reklam lub wulgaryzmów, istnieją dwa stanowiska - w regulaminie znajduje się słowo "powstrzymywać się" (lub w przypadku reklam wyjaśnieniem był "kontakt ze wsparciem"), zaś moderator stosuje się do zasady "bezwzględnie zabronione".

Kolejny poważnym zastrzeżeniem jest stosunek moderatora Pio387 do użytkowników i dyskusji, zwłaszcza podczas wydarzeń z 19.08 oraz słynnej już afery obrazkowej. Teksty typu "Ale Wam się nudzi niemiłosiernie.", "Ach, to bezrobocie", "Dobra, żałosny teatrzyk." oraz banowanie wg własnego widzimisię z powodami typu "I kolejny", "No już głupot ludziom nie gadaj", "Kolejny ratownik serwera..." raczej nie przystoją moderatorowi. Styl ten był jedynie podczas wydarzenia, co pozwala mieć pewne nadzieje, lecz podobne, nieco bardziej stonowane uwagi padały w innych sytuacjach.

Widać także wybiórczość w stosunku do tematów dyskusji. Czasami na #ogólny toczyć się mogą dosyć żywe dyskusje nieskrępowane przez nikogo, natomiast w innych sytuacjach dyskusje są szybko kończone lub uważane za "rakowe". Nie wiadomo zatem jaki jest dokładny cel serwera - rozmowy na różne tematy z dodatkową możliwością otrzymania pomocy czy też wyłącznie kwestie techniczne oraz dyskusje tematyczne na kanałach.

Podobne wybiórcze podejście ma miejsce przy tzw. "baitach". Jest to na tyle popularne zjawisko, że nawet dodano emotkę. Pojęcie to niestety rozmyło się - wszystko może być nazwane baitem. Począwszy od pytania o konkretną wiki, skończywszy na dyskusję o zupie, hotelach itp. Wędkarze i ryby wymieniają się, lecz moderacja zwykle interweniuje gdy istnieje podejrzenie, że wędkę z haczykiem trzymają użytkownicy mcu 2. Traktowani są oni jak główne zło serwera, czego zakończeniem, dosyć spektakularnym, miała być akcja z 19 sierpnia. Nie jest to jednak prawdą - pomimo wyrzucenia rzekomo najbardziej problematycznych użytkowników, wciąż mają miejsce afery, trolling, wejścia/wyjścia.

Podsumowując, działanie moderacji jest poprawne, lecz widoczne jest faworyzowanie braku przynależności do pewnego serwera, nawet jako zwykłego, niewtajemniczonego w nic członka. Większość sytuacji niepoprawnych na czacie (wejścia/wyjścia na przykład) nie są winą moderacji. Kontrowersje mogą budzić konkretne sytuacje, w których zwykle dyskusje kończą się konfliktami. Nie zamierzam się tu wybielać w tej kwestii, chyba każdy ma jakąś dramę na koncie.

Pytania w charakterze też trochę tl;dr.
1. Jaki jest charakter serwera? (oficjalny/nieoficjalny, luźny/techniczny itp.)
2. Powtórzę pytanie z 19 sierpnia, które nie zostało mi wyjaśnione - "Jaka jest granica między pozytywnym i negatywnym wkładem?" (było to kluczowe pojęcie przy szybkim wyjaśnianiu blokad tego dnia) Tak ogólne pojęcie otwiera pole do nadużyć.
3. Dlaczego wiele konfliktów na serwerze przypisywanych jest mcu 2, nawet bez wcześniejszego rozeznania, oraz wybiórczo traktowane są podobne sytuacje wywoływane przez użytkowników tego serwera oraz osoby na nim niebędące?
4. Jaki wg moderacji jest dopuszczalny poziom i zakres dyskusji?
5. Zdarzają się wypowiedzi wobec członków mcu 2, aby ci przenosili swoje dyskusje, a najlepiej całych siebie, na tamten serwer - jak moderacja godzi to z czatem otwartym dla każdego i na różne dyskusje, niekoniecznie prowadzące do głębokich filozoficznych rozważań?
6. Czy w obliczu fiaska "wyrzucania śmieci" [19.08 jeden z użytkowników o nicku Worek został użyty do nawiązania do śmieci oraz MCU (2).], które nie rozwiązało problemu dram na serwerze (przez 2 tygodnie naliczyłem z 8 poważniejszych akcji), moderacja planuje jakieś inne, być może mniej skupione na konkretnej społeczności, kroki celem poprawy tych zachowań?
Pozdrawiam cieplutko.
1
• 9/2/2018
Ja sprawę napiszę w nieco innej sprawie, ale związanej z tematem.
Osobiście przyznam się do winy iż nie potrzebnie droczyłem się na czacie przywołując już nieśmieszne żarty sprzed roku oraz niepotrzebnie obraziłem Pio. Choć przyznam się też, że próbowałem nieco się usprawiedliwiać i szukać innych winnych to jednak sam jest winny i bez bicia już przyznam się do tego iż moja blokada nadana przez Pio była zasłużona.
PS. Mam tylko nadzieję, że nie jest na zawsze, bo też nie zrobiłem nie wiadomo co by zaraz tam blokady na zawsze otrzymywać.
2
• 9/2/2018
Doskonale rozumiem, że pewne środowiska z oczywistych względów są mniej przez osoby z prawami na serwerze lubiane, tym bardziej, że wiele z nich ciężko lubić. Każdy z nas jest człowiekiem: nie jesteśmy programami, które bez osobistego stosunku, ale także bez brania pod uwagę kontekstu, decydują komu pozwolić przesiadywać, komu nie. To oczywiste. Uważam jednak, że mimo niewątpliwie zrozumiałych uprzedzeń, moderacja każdego serwera powinna podchodzić z dystansem do tego, co się dzieje. Tym bardziej, jeśli taki serwer jest – mniej lub bardziej świadomie – kreowany na „oficjalnie nieoficjalny, lecz w rzeczywistości nieoficjalnie oficjalny”.


Gdyby ktoś stworzył serwer o nazwie "Serwer Narodu Polskiego", a po osiągnięciu popularności zaczął wyrzucać bądź odbierać dostęp osobom, które mają inne od niego poglądy, najprawdopodobniej zostałby po prostu przez niewielkie grono jego byłych i aktualnych użytkowników wyśmiany, lub – choć to mniej pasuje do analogii – został uznany za serwer dla osób o konkretnych poglądach i temat byłby pewnie zakończony, oznaczony jako „śmieszny martwy serwer”. No, co najwyżej serwer by krążył gdzieś w polskim internecie jako przykład czegoś w stylu „Januszostwa Discordowego”, z czego sama administracja też być zresztą zadowolona nie powinna.

Gorzej by było, gdyby link do takiego hipotetycznego serwera pojawił się na stronie jakiejś instytucji rządowej, i generalnie został uznany za obowiązujący, oficjalny serwer Rzeczypospolitej. Lub nawet nieoficjalny, a jedynie… promowany. Abstrahując od idiotyzmu czy braku realizmu w tejże hipotetycznej sytuacji, mógłby (właściwie byłby na pewno) być z tego spory skandal. I nikt by nie widział w tym nic dziwnego, wszakże serwer jest rzekomo dla wszystkich Polaków, a tu co? I jeszcze "ta obecna władza" to popiera?!

Serwer FANDOM Polska jest de facto niemal oficjalnym serwerem polskiej społeczności FANDOMu. Przynajmniej na taki jest kreaowany. Jak więc wygląda banowanie ludzi, „bo nie są nami”?


Kolejną kwestią jest regulamin. Każde prawo jest w mniejszy lub większy sposób podatne na interpretację. Tylko, że ten regulamin ma w założeniu informować, co na serwerze jest dozwolone. Jak więc wygląda sytuacja, gdy regulamin działa, nie działa lub działa „aż za bardzo” (nadinterpretacje), zależnie od tego który moderator/administrator jest aktualnie dostępny, kto go złamał, a pewnie także i od humoru "władcy" czy obecnego stosunku do danego użytkownika?

Przykładem mogą być nawet te nieszczęsne wulgaryzmy; niby nie wolno tylko nadużywać, ale czasem za jednorazowe przewinienie można wyłapać bana na kilka dni. Nie wiem, dlaczego ta zasada została wprowadzona (ze względu na dzieci? Przecież skoro chcieliście serwera tylko dla aktywnych użytkowników FANDOMu, najlepiej z odpowiedniej „opcji”, nie powinno być z tym problemu – dzieci edytować na FANDOMie nie mogą, nie ukrywając swojego wieku), jak dla mnie jednak w obecnej formie jest nawet gorsza od całkowitego zakazu.


Jak Painto Maniak napisał powyżej, jeśli serwer ma służyć przede wszystkim pomocy technicznej i rozmowom na kanale tematycznym, to czemu istnieje kanał #ogólny? A jeśli nie, to dlaczego na kanale na dyskusję o wszystkim ludzie dostają bany z oficjalnym powodem brzmiącym mniej więcej „nieciekawa dyskusja”, „bycie obiektem żartu”, a to wszystko w atmosferze dolewania oliwy do ognia przez osobę, która o spokój najprawdopodobniej powinna dbać?


Żeby nie było, że tylko krytykuję, chciałbym przedstawić swoje postulaty/sugestie/propozycje:
1. Ustalenie roli serwera i jego przeznaczenia.
2. Zmiana zasad na mniej dziurawe, jaśniejsze i najlepiej łagodniejsze.
3. Przestrzeganie tych czy przyszłych zasad równo. Chciałbym przypomnieć, że choć owego feralnego dnia środowiska związane z mcu 2: electric boogalo, czy osoby uważane za ich multikonta (przy czym, według moich informacji, z pośród 12 zbanowanych kont, 7 ani nie było takowych członkiem, ani multikontem nikogo z owego serwera) były bez skrupułów banowane, nikt nie zwrócił uwagi na fakt, że przynajmniej jedna inna osoba… sama prowokowała czy rzucała „ad personam”. Że już o chamskich, nieodpowiednich moim zdaniem do funkcji moderatora, złośliwościach ze strony Pio386 nie wspomnę.
4. Jeśli serwer ma akceptować rozmowy ogólne, to… jak może w takim razie istnieć offtop?

Pozdrawiam
0
• 9/3/2018
Nie wiem zbytnio nad czym tu debatować. Aby zachować kulturę i poziom serwera, nie należy nigdy pobłażać żadnej formie złego zachowania. Osoby używające niecenzuralnych słów z miejsca powinny być wywalane. Prowokatorzy także. Jeśli helper/moderator za zbanowanie/kickanie kogoś musi się potem gęsto tłumaczyć przed kimkolwiek, to należy uznać to za trolling i ukarać (chyba, że faktycznie ktoś nadużywa przycisków do tłumienia wolności wypowiedzi).
0
• 9/3/2018
Może od razu zróbmy kodeks karny?

A tak zupełnie poważnie. Czasami zdarzają się sytuacje, że osoba kierująca daną grupą robi coś, czego cel jest dobrze znany każdemu. Niemniej w ramach obrony osoby uważające się za pokrzywdzone zarzucają, dajmy na to, niesłuchanie ich potrzeb, nadinterpretację czy nawet łamanie łamanie obowiązujących zasad. Wtedy osoba stojąca wyżej – przeważnie, aby nie utracić poparcia – zasłania się jakimiś potrzebami, o których każdy w głębi ducha wie, że są drugorzędne. Jakiś przykład z historii ciężko mi w tym momencie znaleźć, ale w III RP takie sytuacje zdarzały się wielokrotnie na linii rząd – obywatele (OFE, podniesienie wieku emerytalnego czy obecna reforma sądownictwa). Weźmy na tacę tę ostatnią: Władza mówi, że chce wyeliminować patologię, a w rzeczywistości jej głównym celem, z perspektywy życiorysów jej przedstawicieli, jest po prostu dekomunizacja.

Tutaj sytuacja była bardzo podobna. Każdy wie, dlaczego MCU 2 jest postrzegane, jak jest postrzegane, i też dlaczego Pio postrzega je tak, a nie inaczej. Dlatego proponuję, by zacząć grać w otwarte karty. I nie owijać niczego ani nikogo w bawełnę. Rozmowy o zupach, hotelach czy innych tematach niemających najmniejszego sensu, uwaga: w takim wydaniu. Są one prowokacją, co powinno podlegać wątpliwości.

I to nie serwer FANDOM Polska jest niechętny do społeczności MCU 2. To społeczność MCU 2 jest niechętna… to słowo jest chyba nawet za delikatne, ale dobra: jest niechętna wobec serwera FANDOM Polska. Dostarczone przez Xardana cytaty oraz obrażanie czy wręcz szkalowanie obecnych tam person (w tym również mnie), live stream czy bot z cytatami Raila nie są przejawem miłości czy przyjaźni, czy nawet pokojowego nastawienia. Społeczność MCU 2 sama pokazuje, gdzie ma FANDOM Polska, a teraz robi z siebie ofiarę, bo "jest dyskryminowana". No jest. I sama jest temu winna. Ale chwila, czy to w ogóle jest dyskryminacja? Moderatorzy w żaden sposób nie dyskryminują, a jedynie bardziej zwracają uwagę na niewłaściwe zachowanie. Co jest oczywiście zrozumiałe, bo w naszym europejskim społeczeństwie od dawna istnieje przeświadczenie, że ktoś, kto raz zrobił coś złego, może dopuścić się takiego czynu jeszcze raz. Czy dyskryminuje Was społeczność? Nie wiem, czy dyskryminuje, ale na pewno odczuwa niechęć. Pytacie czemu?

Osobiście uważam, że zachowanie moderacji jest karygodne. Wyrzucenie społeczności MCU 2 powinno było bowiem nastąpić prawie pół roku. I jakiekolwiek rozmowy dot. zmiany zasad jeszcze bardziej utwierdzają mnie w takim, a nie innym przekonaniu. Pozdrawiam.
0
• 9/3/2018
To ja zaproponuję, żeby pierw ogarnąć jaki w ogóle ten serwer ma być, bo raz było "luźny czat", a raz bany za pisanie, blokowanie kanału bo za dużo ludzi na raz pisało.
Jak na razie każdy admin/moderator serwera ma inną wizję, może uściślenie regulaminu pomoże, ale jak to mówią, na każdego znajdzie się paragraf, wiec pierw warto ustalić jaki w ogóle jest charakter serwera.

Jak tematy zupek i hoteli na kanale ogólnym są takim offtopem, to proponuję utworzyć kanał #shitposting.

No i ostatnia propozycja, odbanowanie osób zablokowanych 19 sierpnia 2018, bo te bany to jakiś żart.
0
• 9/3/2018
Czemu kodeks karny jest złym pomysłem? Taki działał w sumie na czacie CS i tam nie było (a przynajmniej ja nie widziałem, bo być może działo się to wtedy, gdy byłem nieobecny) żadnych skandalicznych zachowań. To jest dobry pomysł z uwagi na fakt, że zrezygnowano praktycznie z czatu CS i wszystkie oficjalne kwestie poruszane są na Discordzie, tak więc, Discord stał się poniekąd nową wizytówką polskiego CS.
Taki kk chroniłby też użytkowników przed humorami "władcy" czy sympatiami/antypatiami, bo jasno przedstawiałby zasady w których należy użyć uprawnień.
0
• 9/3/2018
Bardzo ciekawa wypowiedź. Pozwolę sobie pominąć niektóre fragmenty nieistotne dla dyskusji, ataki ad personam czy nawet takie absurdalne porównania jak to, że sytuacja przypomina dekomunizację (XDD).

"Rozmowy o zupach, hotelach czy innych tematach niemających najmniejszego sensu, uwaga: w takim wydaniu. Są one prowokacją, co powinno podlegać wątpliwości."
Nie ma żadnych podstaw do takich stwierdzeń. Są to wyłącznie Twoje domysły niemające żadnego uzasadnienia.

Osobiście uważam, że liczne prowokacje (co mogą poświadczyć inni użytkownicy serwera), a nawet skrajnych akcji typu podszywanie się pod inną osobę (innych przykładów nie przytaczam ze względu na to, iż nie o tym dyskusja) moralnie wykluczają Cię z oceny pewnych działań - zwłaszcza tych dziejących się poza FANDOM Polska oraz na niepublicznych kanałach i mających znikomy, jeżeli w ogóle jakikolwiek, wpływ na omawiany serwer.

"Moderatorzy w żaden sposób nie dyskryminują, a jedynie bardziej zwracają uwagę na niewłaściwe zachowanie."
Pozwolę się nie zgodzić. Te same zachowania są inaczej oceniane w zależności od tego co dany mod sądzi o użytkowniku lub grupie użytkowników. Nie dotyczy to wszystkich lecz ma miejsce. Doliczmy do tego odpowiedzialność zbiorową oraz wliczanie zachowań na drugim końcu Discorda w poczet przewinień na serwerze.

"Społeczność MCU 2 sama pokazuje, gdzie ma FANDOM Polska"
Jedyne wywołanie, do którego się odniosę, bo uważam je za krzywdzące. Przede wszystkim mcu 2 to nie tylko "ekipa z wesołego dżipa" jak może to wyglądać w Twojej wizji Discorda - na niepublicznym kanale dla zaufanych jest nas aż 11 osób. Na całym serwerze jest ich 52. Ponadto wyniki ankiety pokazały, że mają ją całkiem wysoko. Wielu użytkowników nie musi przewijać listy serwerów, aby zobaczyć kanciaste serce FANDOMu.

"jakiekolwiek rozmowy dot. zmiany zasad jeszcze bardziej utwierdzają mnie w takim, a nie innym przekonaniu."
Zaskoczę Cię, ale dyskusji o banach i zasadach oczekiwali nie tylko zbanowani czy niektórzy członkowie mcu 2. Ponadto, jak już wspominałem, nawet połowa ze zbanowanych użytkowników nie była z mcu 2.
0
• 9/4/2018
Jeśli chodzi o mnie to ja się do winy przyznałem. Piszę tu jedynie w celu powrotu na FP, bo w końcu nie zrobiłem nie wiadomo czego by mieć bana na zawsze...
Napisz odpowiedź...